Śledź nas na:     

Marka:


Jest najstarszy w rodzinie, ale niczego mu nie brakuje. Ma ciekawą i ładną linię typowego sedana klasy średniej, którym na pewno nie będziemy się wstydzić jeździć. Kolejnym atutem jest dynamiczny a zarazem oszczędna jednostka napędowa. O jakim aucie jest mowa? Otóż, bohaterem dzisiejszego artykułu jest Volvo S40.

Opis

Od 16 lat na rynku

Najmniejszy sedan szwedzkiej marki dostępny jest na całym świecie od 1995 roku, kiedy światło dzienne ujrzała pierwsza generacja tego modelu. Obecna, już druga generacja w salonach zadebiutowała w 2003 roku, zaś po 5 latach S40 przeszedł facelifting. Auto dostępne jest również w nadwoziu kombi o nazwie V50.

Dostojny sedan

Stylistyka najmniejszego sedana jeszcze "szwedzkiej" (od ubiegłego roku Volvo należy do Chińczyków) marki jest typowa dla aut z pod znaku Volvo. Z przodu spogląda na nas wysunięta atrapa silnika z chromowanym logiem marki. Po jej bokach znajdują cofnięte ksenonowe reflektory. Bok to typowy, trójbryłowy sedan, który w tym przypadku osadzony jest na pięknych, grafitowych, 17-calowych alufelgach. Z tyłu charakterystycznymi elementami są mocno zaakcentowane lampy o niesymetrycznych kształtach oraz wkomponowane w zderzak dwie owalne końcówki układu wydechowego.

Komfortowo

Volvo S40 należy do klasy kompaktowych sedanów. Dlatego też, główny nacisk nastawiony jest na komfortowe podróżowanie dla pasażerów przedniej części przestrzeni pasażerskiej. I tak jest. Z przodu kierowca i pasażer dysponuje sporą ilością miejsca zarówno na nogi jak i nad głowami. Oprócz tego mogą zasiąść w nieźle wyprofilowanych i wygodnych fotelach. Trochę gorzej jest na tylnej kanapie, na której najwygodniej będzie podróżować dwójka dorosłych pasażerów, ale pod warunkiem niezbyt słusznego wzrostu. Wtedy na pewno nie zabraknie miejsca nad głową i na nogi.

Bagażnik oferuje nam ponad 400 litrową przestrzeń, do której mamy minimalnie ograniczony dostęp z powodu niewielkiego otworu, jaki powstaje po podniesieniu klapy bagażnika. No cóż, to przypadłość wszystkich sedanów na rynku i dlatego nie można jej uznać za wadę. Jednak wadą jest na pewno niezbyt głęboka przestrzeń do zagospodarowania (patrz zdjęcie).

Przyjrzyjmy się teraz bliżej desce rozdzielczej. Wykonana jest w typowo szwedzkim stylu, a w dodatku uporządkowana i łatwa w obsłudze. Owszem, cienka konsola środkowa wymaga chwili przyzwyczajenia, po chwili staje się intuicyjna i bardzo prosta w obsłudze. Zegary są bardzo miło podświetlone, a co najważniejsze, czytelne i przejrzyste.

Na koniec pora wspomnieć o jakości wykonania. Mimo tylu lat na rynku wszystko jest bardzo dobrze spasowane, a materiały i plastiki są miłe w dotyku. Do niczego nie można mieć zastrzeżeń.

Nowa, mocna jednostka

Testowane Volvo S40 pod swoją maską posiada najmocniejszego diesla oferowanego w tym modelu. Jest to nowa, rzędowa "piątka" o pojemności 2 l. i mocy 177 KM. Silnik ten zastąpił wysłużoną już 180 konną jednostkę o pojemności 2,4 l. Teraz Volvo S40 z nową jednostką przyśpiesza do pierwszych 100 km/h w 8,7 sekundy i maksymalnie możemy rozpędzić do około 220 km/h.

S40 wyposażone jest w sześciobiegową, manualną skrzynię biegów o stosunkowo krótkich przełożeniach, co przekłada się na dość częstą zmianę biegów. Jednak więcej uwag do pracy skrzyni biegów nie ma i poszczególne biegi zawsze znajdą swoje wytyczone miejsce.

Elastyczność, dzięki dobrze pracującej skrzyni biegów i dużemu momentowi obrotowemu, jest bardzo dobra, pod warunkiem wykorzystywania określonego zakresu obrotów silnika, który w tym wypadku wynosi od 1750 do 2750 obr./min. Poza tymi wartościami niestety auto niezbyt ochoczo reaguje na polecenie przyśpieszenia.

Układ kierowniczy jest przyjazny dla kierowcy w każdych warunkach, jakie napotkamy. Podczas szybszej jazdy wspomaganie usztywnia się, dając zawsze pewność panowania nad autem, zaś w trakcie manewrowania na parkingu swoją delikatnością nie zmęczy rąk kierowcy.

Zawieszenie mogłoby być minimalnie twardsze, aby móc się delektować niezłymi osiągami. Jednak Volvo postawiło w testowanym S40 na komfortowe podróżowanie wszystkich pasażerów. I mamy to w stu procentach zapewnione. Mimo tego, s40 prowadzi się bezpiecznie i nie odczujemy żadnych nerwowych sytuacji, nawet przy większych prędkościach.

Koszty

Jak przystało na auto wyposażone w wysokoprężną jednostkę napędową, jazda nie przysporzy dużych kosztów przy ciągle rosnących cenach paliw. W trasie zużycie oscyluje w granicach 5,4 l oleju napędowego na 100 km. W mieście nieco wzrasta i wynosi około 8,5 l zaś średnio podczas całego trwania testu nie przekraczało 7 litrów.

Zastanawiacie się pewnie jakie są koszty zakupu prezentowanego samochodu? Ceny zaczynają się od 107 tys. zł za odmianę Momentum z prezentowanym dziś silnikiem. Jednak auto doposażone tak, jak nasza testówka, to wydatek dokładnie 118 640 zł. Sporo, jednak w zamian dostajemy niemalże w pełni wyposażone auto.

Wart zastanowienia

Mimo, tylu lat na rynku, Volvo S40 jest nadal atrakcyjną propozycją dla osób ceniących sobie komfortowe i dynamiczne podróżowanie niewielkim sedanem, który może być również reprezentacyjną limuzyną. W dobie kryzysu paliwowego oferuje nieduże koszty eksploatacji. Największą wadą prezentowanego dziś Volvo S40 jest spora cena zakupu. Jeśli jednak nie jest to dla Was przeszkodą uważam, że powinniście zainteresować się tym modelem.

Plusy
Dynamiczny i oszczędny silnik
Osiągi
Komfortowe zawieszenie

Minusy
Cena
Mały bagażnik

Dane techniczne

Dane techniczne:
Pojemność silnika: 1984 ccm turbodiesel (Common Rail)
Moc: 177 KM przy 3500 obr./min
Moment obr.: 400 Nm przy 1750-2750 obr./min
Skrzynia biegów: 6 biegowa, manualna
Napęd: przedni
0-100km/h: 8,7 sek.
Vmaks: 220 km/h
Zużycie paliwa: 7,0/4,0/5,0 (8,5/5,4/7,0 w teście) (l/100km) (miasto/poza miastem/cykl mieszany)
Pojemność baku: 60 litrów
Teoretyczny zasięg: około 850 kilometrów
Wymiary: 4476/1770/1454 (długość/szerokość/wysokość) (w milimetrach)
Waga: 1524 kg
Ładowność: 496 kg
Pojemność bagażnika: 404 l
Liczba drzwi/Liczba miejsc: 4/5
Emisja CO2 : 134 g/km
Gwarancja mechaniczna: 2 lata
Okresy międzyprzeglądowe co: 15 tys. km

Wyposażenie: wersja Momentum

dodatkowe wyposażenie:
lakier metalik (+ 2 300 zł), pakiet business (+ 3 300 zł), pakiet zimowy plus (+ 4 380 zł), felgi zaurak diamont cut 17 cali (+ 1 460 zł)

Cena: 107 200 zł (wersja Momentum) 118 640 zł (wersja testowana)

AUTOR (Tekst+fot.): Artur Ławnik

 

Galeria

Najczęściej odwiedzane filmy

Najczęściej odwiedzane testy


 

Pod koniec lutego polski oddział japońskiej marki Mitsubishi obchodził 20-lecie istnienia w naszym kraju. Z tej okazji przedstawiono dwoje nowych ambasadorów swojej marki. Pierwszym została Anna Cieślak, która zasiadła za kierownicą modelu ASX. Brzydszą płeć reprezentuje natomiast Maciej Stuhr, który użytkować będzie najnowszy model Outlandera w odmianie PHEV. I właśnie najnowsza, trzecia generacja tego modelu gościła w styczniu w naszej redakcji. Co prawda w zwykłej odmianie benzynowej, ale moim zdaniem równie interesującej, co hybryda. Zapraszam do lektury.

 

Czytaj więcej


Samochody ekologiczne stają się coraz częstszym widokiem na naszych drogach. Jedną z przedstawicielek tego segmentu jest niepozorna z wyglądu Honda Civic Hybrid, która dysponuje pod maską niewielkim silnikiem benzynowym wspomaganym przez jednostkę elektryczną. Dzięki temu, zużycie paliwa jest mniejsze, a przede wszystkim emisja dwutlenku węgla do atmosfery wynosi zaledwie 109 g/km.

Czytaj więcej

Najczęściej czytane aktualności


 

Niesłabnąca popularność aut typu SUV powoduje, że każda marka szuka czegoś nowego, czegoś co zachwyci i przyciągnie do salonów nowych klientów. Dlatego Lexus postanowił do swojej oferty wprowadzić w klasie premium, kompaktowego SUV'a. Mowa jest o modelu NX300h.

 

Czytaj więcej

Przy prędkości 130 km/h pole widzenia kierowcy zawęża się do jedynie 15% tego, czym dysponuje człowiek stojący w miejscu! Eksperci ze Szkoły Jazdy Renault przypominają o prawidłowym przygotowaniu samochodu do jazdy zimą w taki sposób, aby maksymalnie wykorzystać ograniczone pole widzenia.

Czytaj więcej